Szpinak albo się lubi albo nienawidzi. Ja należę do tych drugich, i pewnie gdybym osobiście nie przekonała się że może być doskonałym składnikiem ciasta, bym nie uwierzyła. Liście szpinaku mocno barwią na zielono, za to zupełnie nie zmieniają smaku dlatego są najlepszym naturalnym barwnikiem.

Moje ciasto mech składa się z dwóch warstw biszkoptu i zielonej warstwy przełożonego kremem. Do dekoracji wykorzystałam nasiona granatu. Przepis na biszkopt podałam wcześniej, a znajdziecie go pod tym linkiem biszkopt naprędce. Przepis na ciasto i krem poniżej.

Zielone ciasto.

Do podanej ilości składników przygotować tortownicę o średnicy około 30 cm.

Składniki:

450 g opakowanie mrożonego szpinaku (liście) lub 450 g świeżego
2/3 szklanki oleju
1 szklanka cukru
3 jajka
2 szklanki mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia

Przed rozpoczęciem pracy piekarnik nagrzać do 180 stopni.
Mąkę połączyć z proszkiem do pieczenia i przesiać aby nabrała powietrza.
Czysty i rozmrożony szpinak zmiksować na jednolitą masę. Jajka z cukrem ubić mikserem na puszystą i jednolitą masę. Nie przerywając ubijania, powoli dolewać olej. Zmniejszyć obroty, dodawać masę szpinakową a następnie mąkę. Delikatnie wymieszać do połączenia składników.
Masę wylać do formy, piec przez ok. 35 – 40 minut. Najlepiej sprawdzić ciasto patyczkiem, gdy będzie suchy ciasto jest gotowe, po upieczeniu ciasto całkowicie ostudzić.

Krem mascarpone.

Składniki:

500 g serka mascarpone
400 ml śmietanki 36% lub 30%
8 łyżki cukru pudru
opcjonalnie
2 łyżeczki wanilii

Serek mascarpone, śmietankę, cukier puder (i wanilię) ubić do zwiększenia objętości.

Przygotowanie:

Krem podzielić na dwie części. Biszkopt przekroić i przełożyć kremem. Zielone ciasto poskubać łyżeczką po wierzchu aby nie było równe. Położyć na górę biszkoptu z kremem. Udekorować granatem.