Zakochałam się w tym deserze od pierwszej łyżeczki i gwarantuję że miłośnicy mięty będą oczarowani tym przepisem. Zachwyt budzi także jego kolor który w zależności od zastosowanych cukierków jest od morskiego po żywo zielony.

Składniki:

1 paczka landrynek miętowych (moc smaku dobrać według uznania)
200 ml wody ciepłej
2 śnieżki
mleko do śnieżki
żelatyna (na 400 ml)

Przygotowanie:

Landrynki zalać na kilka godzin wodą, można mieszać aby szybciej się rozpuściły. W „wywarze” z landrynek rozpuścić żelatynę (ilość żelatyny musi być podwójna do ilości wody aby po dodaniu śnieżki całość zgęstniała). Ubić śnieżki zgodnie z wskazówkami na opakowaniu. Zimną żelatynę połączyć delikatnie ze śnieżką.

Przelać do pucharków lub tortownicy i polać polewą czekoladową. Miętowe mleczko można również wylać na spód z ciasta. Idealnie sprawdzi się biszkopt naprędce.